Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rozpalanie pieca od góry
12-25-2011, 04:22 AM
Post: #41
Re:
witam

temperatura na moim piecu spada o 4 stopnie w ciagu 5 minut. czy tak powinno być??????????????????oraz jak najlepiej palic brykietem w piecu.?mieszac z drewnem czy nie?pełny piec na brykiecie przy temp 45 stopni trzyma okolo 7 godzin jednak koszt nie jest zadawalajacy okolo 600zl miesiecznie co przez 6 miesiecy daje 3200zl.drewnem wychodzi 2400zł.a może lepiej byloby kupic wegiel kostke?
Odpowiedz cytując ten post
12-27-2011, 03:49 AM
Post: #42
RE: Rozpalanie pieca od góry
witam. chcialbym dowiedziec sie jak najlepiej palic brykietem w piecu.mieszac z drewnem? ulozyc brykiet na gorze a moze na dole?.zaznacze iz pale od gory.brykiet długo trzyma cieploale ale koszt 6-cio miesiecznego palenia to prawie 4000zl,a drewnem 2400zl(tyle ze trzeba co chwile biegac do pieca).pełny piec brykietu przy temp 45 trzyma niecałe 7 godzin, drewno jest to pomiedzy 2-3 godziny przy rozpalaniu pozniej 2 godziny max.i jeszcze jedno.uzywam sterownika ekoster.termometr jest kilka cm za piecem.po osiagnieciu temp ustawionej spada ona o 4C w jakies 5 minut. czy tak powinno byc??bardzo prosze o konkretna pomoc sam juz nie wiem jak i czym palic zeby dlugo trzymalo i koszt nie przekroczyl gora 3000zl. nie probowałem jeszcze palic kostką?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-28-2011, 03:13 AM
Post: #43
RE: Rozpalanie pieca od góry
Witam,

(12-27-2011 03:49 AM)arknow1437 napisał(a):  witam. chcialbym dowiedziec sie jak najlepiej palic brykietem w piecu.mieszac z drewnem? ulozyc brykiet na gorze a moze na dole?.zaznacze iz pale od gory.brykiet długo trzyma cieploale ale koszt 6-cio miesiecznego palenia to prawie 4000zl,a drewnem 2400zl(tyle ze trzeba co chwile biegac do pieca).pełny piec brykietu przy temp 45 trzyma niecałe 7 godzin, drewno jest to pomiedzy 2-3 godziny przy rozpalaniu pozniej 2 godziny max.i jeszcze jedno.uzywam sterownika ekoster.termometr jest kilka cm za piecem.po osiagnieciu temp ustawionej spada ona o 4C w jakies 5 minut. czy tak powinno byc??bardzo prosze o konkretna pomoc sam juz nie wiem jak i czym palic zeby dlugo trzymalo i koszt nie przekroczyl gora 3000zl. nie probowałem jeszcze palic kostką?

napisz najpierw proszę jakim brykietem palisz. Rozumiem, że z drewna, tak? On jest drogi a praktyka moja pokazuje, że w zwykłym piecu na węgiel czy koks, w typowej instalacji nie uda się go spalić optymalnie. On daje długie płomienie, pali się gwałtownie. Żeby go nie dusić (tak, by nie kopcił i nie smolił) - trzeba go spalić z taką ilością powietrza, jaką potrzebuje. Wtedy znowu piec nie jest w stanie odebrać wygenerowanego ciepła i dużo energii "zwiewa" w komin. Brykiet z drewna powinien dobrze się palić w typowym piecu na drewno z buforem ciepła.
Wielkiej różnicy w kaloryczności walca i kostki (z kilograma) nie zobaczysz. Kostka jest mocniej zbita, wolniej się pali. Ale za to sporo droższa.
To że temperatura na piecu spada - to normalne. Włącza się zapewne pompa obiegowa, miejsce gorącej wody w piecu zajmuje chłodniejsza z instalacji (miesza się gorąca z chłodniejszą). Nim pompa nie ruszy masz w instalacji rozkład jak w typowej "grawitacyjnej" instalacji (na górze gorąco, na dole chłodno), masz jakieś uśrednione warunki. Włączenie pompy zaburza ten układ.
Tegoroczna zima jest jak na razie (odpukać) łaskawa. Opału dużo mi nie idzie. Palę brykietem z torfu oraz pociętymi odpadami tartacznymi (zrzyny tartaczne, nazywane czasem oflisami, obladrami - nie jestem specem w tej dziedzinie, także nie wiem czy te słowa to określenie tego samego).

pozdrawiam,
Piotrek
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-29-2011, 12:17 AM
Post: #44
RE: Rozpalanie pieca od góry
brykiet jest z paneli podłogowyk ( buk dąb) paczka 10 kg kosztuje 9-11 zl.kupilem tez brykiet z wegla brunatnego ale wlasciwie nie ma wiekszej roznicy.zauwazyłem tez jedna rzecz kilka razy przez drzwiczki przelecialo troszke dymu zby to sprawdzic przymknąłem cybuch momentalnie zaczela wydobywac sie wieksza ilosc dymu z drzwiczek chociaz ostatnio je dokrecilem.gdy cybuch jest w polowie otwarty dymu nie iwdacjednak czy cieplo nie ucieka??brykiet ktorym ja pale ma 4600kcl. a jak wyglada brykiet z torfu?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-29-2011, 01:27 AM
Post: #45
RE: Rozpalanie pieca od góry
Witam,

(12-29-2011 12:17 AM)arknow1437 napisał(a):  brykiet jest z paneli podłogowyk ( buk dąb) paczka 10 kg kosztuje 9-11 zl.kupilem tez brykiet z wegla brunatnego ale wlasciwie nie ma wiekszej roznicy.zauwazyłem tez jedna rzecz kilka razy przez drzwiczki przelecialo troszke dymu zby to sprawdzic przymknąłem cybuch momentalnie zaczela wydobywac sie wieksza ilosc dymu z drzwiczek chociaz ostatnio je dokrecilem.gdy cybuch jest w polowie otwarty dymu nie iwdacjednak czy cieplo nie ucieka??brykiet ktorym ja pale ma 4600kcl. a jak wyglada brykiet z torfu?

to bardzo przepłacasz. Takie ceny są w hipermarketach budowlanych. Taka cena to 900-1100 zł za tonę. Tyle to nawet nie kosztuje dobry węgiel. Za około 350zł można w mojej okolicy kupić worek big bag (około 750kg) brykietu z torfu. Zatem nie licząc transportu za te 1100 zł masz 2,2t. Kaloryczność dla brykietu z torfu podaje się w przedziale o ile pamiętam ok 3700-4200 Kcal/kg (15-17 KJ/kg). Jeśli producent Twojego brykietu nie kłamie - przepłacasz na oko 2x.
Jak wygląda brykiet z torfu? Postaram się jutro wrzucić zdjęcie. Ofert poszukaj w lokalnej prasie, zobacz też na Allegro (poszukaj po prostu "torfowy" - powinno być sporo ofert).
"Cybuch" czyli szyber - ta klapa z tyłu pieca, tak?

Pozdrawiam,
Piotrek
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-30-2011, 12:02 AM
Post: #46
RE: Rozpalanie pieca od góry
tak szybec z tyłu pieca.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-30-2011, 01:18 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-30-2011 01:18 AM przez Piotrek.)
Post: #47
RE: Rozpalanie pieca od góry
Witam,

(12-30-2011 12:02 AM)arknow1437 napisał(a):  tak szybec z tyłu pieca.

ja tą klapkę mam w ogóle zdemontowaną. Uważam, że w większości przypadków jest zupełnie niepotrzebna. Tym jak się pali w piecu powinien sterować miarkownik ciągu (czy to klasyczny - mechaniczny, czy też elektroniczny) - przymykając lub otwierając klapkę w drzwiczkach. Warunkiem koniecznym są szczelne drzwiczki.
Dobry ciąg m.in. zapobiega kopceniu pieca na zewnątrz. W skrajnych przypadkach - przy zbyt dużym przymknięciu szybra i drzwiczek, gdy węgiel (przykładowo) zadusisz - powstaje czad. Bywa też, że w piecu nazbiera się dużo palnego dymu i gdy idzie się podłożyć otwierając drzwiczki wpuszcza się do środka powietrze i bum - jest wybuch. O smrodzie w kotłowni nie piszę, bo to oczywista sprawa.
Ktoś już tutaj pisał w tym temacie - dopływ powietrza (odpływ spalin) regulować się powinno nie poprzez duszenie przepływu na dopływie do komina, ale na drzwiczkach pieca (szczelność to podstawa - trzeba sprawdzić wszystkie uszczelnienia i ewentualnie wymienić sznur z włókna szklanego).

pozdrawiam,
Piotrek
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-31-2011, 01:16 AM
Post: #48
RE: Rozpalanie pieca od góry
dziekuje za pomoc zobacze jak to wszystko wyjdzie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-03-2012, 03:11 AM
Post: #49
RE: Rozpalanie pieca od góry
witam po raz kolejny.

na chwile obecna pale drewnem poniewaz pogoad nie jest najgorsza. jednak z pieca wycieka mi smolista substancja a drzwiczki i wnetrze pieca cale osmolone?temperatura palenia 35-45 C. jakis czas tem dokrecilem drzwiczki dzisiaj gdy dokladalem opalu wydobywaly sie cale kłęby dymu prawie uniemozliwajace przebywanie przy kotle.co powinienem zrobic??
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-03-2012, 05:23 AM
Post: #50
RE: Rozpalanie pieca od góry
Witam,

(01-03-2012 03:11 AM)arknow1437 napisał(a):  witam po raz kolejny.

na chwile obecna pale drewnem poniewaz pogoad nie jest najgorsza. jednak z pieca wycieka mi smolista substancja a drzwiczki i wnetrze pieca cale osmolone?temperatura palenia 35-45 C. jakis czas tem dokrecilem drzwiczki dzisiaj gdy dokladalem opalu wydobywaly sie cale kłęby dymu prawie uniemozliwajace przebywanie przy kotle.co powinienem zrobic??

to wina zbyt niskiej temperatury na piecu. Gdy jest zbyt niska - woda i smoła skraplają się wewnątrz pieca. Bezpieczna dolna temperatura to około 55 stopni. Takie ociekanie smołą jest bardzo niebezpieczne.
Można w ten sposób doprowadzić do:

- szybkiego zniszczenia pieca. Skropliny są żrące - to mieszanina kwasów - m.in. siarkowego i azotowego. Stężenia może niewielkie, ale trwa to ciągle, do tego w wysokiej temperaturze

- taka smoła i sadza niestety zalepia komin. W skrajnych przypadkach może się to zapalić. Pożar komina (pożar sadzy) to niestety paskudna sprawa.

- tak traktowany komin potrafi przesiąknąć, na ścianach w pomieszczeniach (tam gdzie komin) mogą pojawić się cuchnące zacieki - tak jak powyżej - paskudna sprawa

Musisz podnieść temperaturę na piecu. Inaczej będą takie problemy. Teraz jest dość ciepło. Może wystarczy "przepalić" rano i wieczorem trochę dłużej? U mnie to się sprawdza. Takie krótkie i mocne przepalenie wpływa korzystnie na piec - opala się smoła wewnątrz pieca, komin nie zamaka. Kiedy był u Ciebie kominiarz?
"Klapka z tyłu" - szyber - otwarta była przy podkładaniu?

P.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Wróć do góry | Wróć do forów | RSS | Polityka prywatności